﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Demokratyczny Savoir Vivre w odcinkach">
<author_1="Jan Kamyczek">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="11">
<date="1953-11-15">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jadwiga w Podkowie Leśnej. "Mimo zaproszenia znajomy nie przyszedł na moje imieniny, nazajutrz przepra-szał, lecz go nie wysłuchałam, potem na ulicy podszedł do mnie, ale udałam, że go nie widzę. Słyszałam, że uznał to za złe wychowanie. Co robić, by między nami znów było dobrze?" — Co robić? Rzeczy wprost prze-ciwne do tych, które Pani robi. Bo to prawda, że nie objawiła Pani szczytów grzeczności, lecz bardzo po dzie-cinnemu zareagowała Pani na drobny zawód, sprawiony przez znajomego. Trzeba go przeprosić.
A. B. w Chorzowie. Niesłusznie uważa się Pani za skompromitowaną. Fakt, że ktoś był wobec nas niegrzeczny, nie kompromituje nas, tylko ową niegrzeczną osobę. Więc głowa do góry!
Alicja w Stalinogrodzie. "Czy słuszne jest twierdzenie mego kolegi, że drób i ryby można jeść palcami w każ-dym towarzystwie?" — Nie, nie w każdym. Wyłącznie w towarzystwie siebie samego. Bo w towarzystwie innych osób lepiej posługiwać się normalnie nożem i widelcem, bez użycia palców. Ostatecznie można czasem zrobić wyjątek dla udka z kury. Ale na tym koniec. Reszta: nóż i widelec, lub 2 widelce (ryby).
Stała Czytelniczka. "Na zabawie mój mąż tańczył wiele z innymi kobietami, a gdy ja chciałam z nim zatańczyć, wymówił się zmęczeniem, co mu nie przeszkodziło tańczyć nadal z kim innym, podczas gdy ja siedziałam. Powiedział, że nie jest winien, iż nie mam powodzenia. Napisz Przekroju, czy mąż na zabawie może tak pozostawić żonę własnemu losowi?" — Nie może. Trudno, by zajmował się wyłącznie żoną, lecz powinien i ją zapraszać do tańca. Właśnie u niego powinna mieć powodzenie.
X. P. w Łodzi. "Czy można nawiązać korespondencję z panienką, poznaną na wczasach, z którą mimo dwutygodniowego wspólnego pobytu zamieniłem zaledwie kilka zdawkowych słów?" — Można. Sądzimy jednak, że panienka się zdziwi. Bo skoro przez dwa tygodnie nie znalazł Pan nic do powiedzenia, to skąd ten nagły gust do korespondencji? No, ale lepiej się zdecydować późno, niż wcale.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
